poniedziałek, 19 kwietnia 2021

Zespół Roberta Kubicy pewnie wygrywa ELMS w Barcelonie. Polak na najwyższym stopniu podium

Pierwsze tegoroczne zmagania z cyklu European Le Mans Series miały przynieść odpowiedzi na wiele pytań. Choć belgijskiej ekipy WRT nikt nie zamierzał lekceważyć, to trudno było przewidzieć, na co tak naprawdę stać debiutantów. Okazało się, że na bardzo wiele. Trio Robert Kubica – Louis Delétraz – Yifei Ye zdeklasowało rywali, w doskonałym stylu zwyciężając wyścig na torze w Barcelonie.

Samochód zespołu WRT był jednym z najszybszych już podczas kwalifikacji. Doskonale zaprezentował się Louis Delétraz, zajmując w nich drugie miejsce i zapewniając sobie oraz kolegom miejsce w pierwszym rzędzie na starcie. To właśnie Szwajcar miał rozpocząć niedzielne zmagania za kierownicą prototypu WRT i wywiązał się ze swojej roli fantastycznie. Roman Rusinov, który jako jedyny wyprzedził Delétraza w trakcie kwalifikacji, w wyścigu głównym utrzymał się na prowadzeniu zaledwie przez dziesięć okrążeń. Kolega z zespołu Roberta Kubicy zrewanżował się rywalowi w najlepszy z możliwych sposobów i systematycznie powiększał przewagę swojego teamu.


Kolejnym znakomicie funkcjonującym trybikiem w maszynie WRT okazał się Yifei Ye. Zdecydowanie najmniej znany miłośnikom sportów motorowych kierowca zespołu nie oddał prowadzenia, udowadniając w ten sposób, że włodarze belgijskiego teamu potrafią rozpoznać prawdziwe talenty. Kiedy w samochodzie pojawił się Robert Kubica, trudno było spodziewać się jakiegokolwiek innego rozstrzygnięcia rywalizacji niż końcowego zwycięstwa ekipy WRT. Tak się stało, a za ich plecami uplasowały się samochody Panis Racing oraz United Autosports. Kubica był bardzo zadowolony z postawy młodszych kolegów, komplementując ich niedzielny występ.

To nasz pierwszy sezon w wyścigach tej klasy i – zarówno jako zespół, jak i poszczególni kierowcy – wciąż mamy wiele do odkrycia. Wyścigi długodystansowe wymagają zupełnie innego podejścia, musimy chociażby odnaleźć kompromis w kwestii ustawień czy opon, które powinny pasować do trzech kierowców. Tym bardziej jeśli – tak jak u nas – pochodzą oni z różnych sportowych środowisk. Muszę przyznać, że praca z Louisem i Yifeiem była przyjemnością komentuje niedzielny wyścig Robert Kubica.


Występ zespołu WRT był praktycznie bezbłędny. Wszyscy trzej kierowcy pojechali doskonale, niemalże nieustannie powiększając przewagę nad bezradnymi tego dnia rywalami. Świetnie zaprezentował się Delétraz, bardzo dobrze pojechał Yifei Ye, a Robert Kubica po raz kolejny udowodnił, że do jego atutów należy zaliczyć nie tylko ogromne umiejętności, ale także nieocenione doświadczenie. Polski kierowca nie zamierza jednak spoczywać na laurach i chciałby, żeby triumf w Barcelonie zwiastował jeszcze cięższą pracę.


Kolejny wyścig z cyklu European Le Mans Series odbędzie się już 16 maja w Portugalii, a ekipa WRT wyjedzie na tor ze zdecydowanie innym nastawieniem niż w Barcelonie. Tym razem Robert Kubica, Louis Delétraz oraz Yifei Ye będą traktowani jako jedni z faworytów. Nie ulega jednak wątpliwości, że klasa i doświadczenie Kubicy, świetna dyspozycja Szwajcara i młodzieńcza przebojowość chińskiego kierowcy to połączenie, które może zapewnić fanom WRT jeszcze sporo radości w obecnym sezonie.