niedziela, 26 września 2021

Wielkie emocje do samego końca podczas Grand Prix Rosji

Weekend z Formułą stał pod znakiem zmiennych warunków atmosferycznych, które miały wpływ zarówno na przebieg kwalifikacji, jak i ostateczne rozstrzygnięcia niedzielnego wyścigu. Grand Prix Rosji było nad wyraz emocjonujące, a 53 okrążenia na torze w Soczi wyłoniły kilku bohaterów. Mistrzowskie aspiracje potwierdzili Lewis Hamilton i Max Verstappen, przez większość wyścigu świetnie spisywał się Lando Norris, a bardzo udany powrót do rywalizacji zaliczył Kimi Räikkönen. Kierowca Alfa Romeo Racing ORLEN zakończył Grand Prix Rosji na świetnym 8. miejscu.

Pierwsze treningi nie zapowiadały niespodzianek, które przyniosły sobotnie kwalifikacje. Obie piątkowe sesje treningowe odbywały się bowiem na suchym torze. Dzień później kierowcy musieli sobie jednak radzić z opadami deszczu, co bardzo mocno wpłynęło na przebieg rywalizacji w kwalifikacjach. Premierowe pole position wywalczył Lando Norris, który wyprzedził Carlosa Sainza. Na czwartym miejscu uplasował się Lewis Hamilton, a Max Verstappen został ukarany za wymianę silnika i do Grand Prix Rosji przystępował z końca stawki.

Choć niedzielny wyścig rozpoczął się w całkiem niezłych warunkach atmosferycznych, to już pierwsze metry dostarczyły kibicom sporo emocji. Carlos Sainz wyprzedził Lando Norrisa, na czwarte miejsce wskoczył Lance Stroll, na siódme zaś spadł Hamilton. Pierwsza część Grand Prix Rosji stała pod znakiem wielu przetasowań w stawce, a wpływ na to niewątpliwie miała dobra jazda między innymi Charlesa Leclerca i Maxa Verstappena, którzy zamierzali zaatakować czołowe lokaty pomimo dalekiego miejsca na starcie. Świetnie spisywał się również Kimi Räikkönen. Kierowca Alfa Romeo Racing ORLEN udowadniał, że jego doświadczenie jest wręcz nieocenione w tak szalonych okolicznościach.

Na dziesięć okrążeń przed metą nad torem w Soczi zebrały się deszczowe chmury. Na prowadzeniu był wtedy Lando Norris, którego usiłował dogonić Lewis Hamilton. Kluczowa dla losów rywalizacji okazała się decyzja młodszego z kierowców – kiedy na kilka kółek przed metą większość zawodników zaczęła meldować się w boksach, aby założyć przejściowe komplety opon, Norris postanowił zrezygnować z wizyty w alei serwisowej. Decyzja ta zupełnie się nie opłaciła. Kierowca Mercedesa wypadł bowiem z toru, co zapewniło triumf Hamiltonowi.

Lewis Hamilton odniósł w ten sposób swoje setne zwycięstwo w Formule 1. Na drugim miejscu dojechał Max Verstappen, który wykorzystał zamieszanie spowodowane opadami deszczu. Podium uzupełnił Carlos Sainz. Kimi Räikkönen zakończył zmagania na 8. pozycji, czym zapewnił ekipie Alfa Romeo Racing ORLEN kolejne punkty w klasyfikacji konstruktorów. Drugi z kierowców zespołu wspieranego przez PKN ORLEN Antonio Giovinazzi zajął ostatecznie 16. miejsce. Kolejny wyścig Formuły 1 już 10 października – Grand Prix Turcji na torze Intercity İstanbul Park zapowiada się rewelacyjnie!