niedziela, 4 lipca 2021

Marczyk i Gospodarczyk potwierdzili przynależność do europejskiej czołówki

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk po raz kolejny nawiązali walkę o czołowe lokaty mistrzostw Europy i wracają z Rajdu Lipawy jako trzecia załoga w klasyfikacji bieżącego sezonu. Niespełna dwa tygodnie po zakończeniu ORLEN 77. Rajdu Polski, europejska elita przeniosła się na Łotwę. Szutrowe trasy w regionie Kurlandia uchodzą za najszybsze w całym kalendarzu FIA ERC.

Organizatorzy przygotowali dziesięć odcinków specjalnych o łącznej długości blisko 180 km. W stawce nie zabrakło żadnego z pretendentów do czołowych pozycji. W najwyższej kategorii Rally2 wystartowało niemal 30 samochodów. Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk chcieli podtrzymać dobrą passę z polskich oesów, na których wywalczyli trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i byli najlepsi w Michelin Talent Factory, skierowanym do młodych kierowców.

 

Zgodnie z tradycją, pierwsze emocje w rundzie mistrzostw Europy pojawiły się już podczas odcinka kwalifikacyjnego, tym razem rozegranego w czwartkowe popołudnie. Reprezentanci ORLEN Team nie stosowali żadnych strategicznych zagrywek i podczas próby nazwanej „Witamy na Łotwie” pokonali wszystkich rywali, dając sobie pierwszeństwo w wyborze pozycji startowej do piątkowej części rywalizacji.

 

Udane kwalifikacje stanowiły dobrą rozgrzewkę przed czekającą kolejnego dnia rywalizacją na odcinkach o łącznej długości niespełna 90 kilometrów. Marczyk i Gospodarczyk od początku walczyli w czołówce i ani razu nie wypadli z pierwszej ósemki. Wszystkie próby zakończyli w najlepszej trójce Michelin Talent Factory, zapisując na swoim koncie jedno oesowe zwycięstwo w tej klasyfikacji. W podsumowaniu etapu zajmowali piąte miejsce w rajdzie, drugie w Michelin Talent Factory.

 

Odcinki drugiego dnia były nie mniej wymagające, a rywalizacja jeszcze bardziej zacięta. Polacy do końca walczyli ze znanymi ze światowego czempionatu Andreasem Mikkelsenem i Olą Floene. Ostatecznie Marczyk i Gospodarczyk uplasowali się na szóstej pozycji w „generalce”, tracąc do Norwegów jedynie 8,9 s. W Michelin Talent Factory załodze Skody Fabii Rally2 evo przypadło drugie miejsce.

 

Cenne punkty zdobyte na łotewskich drogach pozwoliły zachować bardzo dobrą trzecią pozycję w tabeli sezonu. W Michelin Talent Factory jest jeszcze lepiej. Marczyk jest liderem po dwóch rozegranych rajdach. Poza zdobyczą punktową, duet ORLEN Team zyskał kolejne doświadczenia na szybkich szutrowych odcinkach i potwierdził swoje miejsce w czołówce załóg Starego Kontynentu, jednocześnie kontynuując udany początek długiego sezonu 2021.

 

– Jesteśmy na mecie Rajdu Lipawy, drugiej odsłony mistrzostw Europy i jednocześnie niezwykle szybkiej rundy. Sezon rozpoczęliśmy dwa tygodnie temu od wymarzonego podium podczas ORLEN 77. Rajdu Polski, a na Łotwie potwierdziliśmy stabilność formy, prędkość na szutrze oraz zdolność do korzystania z doświadczenia zyskanego rok wcześniej – powiedział Miko Marczyk. – Po dwóch dniach walki zajęliśmy drugie miejsce w Michelin Talent Factory oraz szóste w klasyfikacji generalnej. Taki wynik w stawce zawodników znanych z mistrzostw świata, osiągnięty na niesamowicie szybkich łotewskich szutrach, to dla nas wielka satysfakcja – dodał młody kierowca.

 

– Razem z Szymonem widzimy robiony postęp i czujemy go w rajdówce. Tempo na szutrze umożliwia walkę z czołówką i daje wiele przyjemności. Tę niewielką stratę, która pozostała do najlepszych, dostrzegamy, wiemy, co musimy zrobić, by ją zniwelować i zamierzamy nad tym pracować podczas kolejnych rajdów. Teraz czas na przygotowania do asfaltowej części sezonu, którą otworzy Rally di Roma Capitale – zakończył Marczyk.

 

Zadowolony z występu na Łotwie był również pilot Szymon Gospodarczyk.

 

– Za nami Rajd Lipawy. To był bardzo udany weekend. Zajęliśmy szóste miejsce w klasyfikacji generalnej. Przed nami finiszowały takie gwiazdy jak Nikołaj Griazin, Craig Breen, Aleksiej Łukjaniuk czy Andreas Mikkelsen. Wszystkie te nazwiska reprezentują światowy poziom, a my mamy szczęście mogąc się z nimi porównywać – przyznał Gospodarczyk. – Uważam, że zrobiliśmy co w naszej mocy. Miko poczynił spory postęp i sądzę, że prędkość chwilami była lepsza niż podczas Rajdu Polski. Cały zespół – Sports Racing Technology – wykonał świetną pracę i to przyjemność z ich pomocą rywalizować na rajdowych trasach Europy.

 

Za trzy tygodnie rywalizacja przeniesie się na włoskie asfalty. Rally di Roma Capitale odbędzie się w dniach 23-25 lipca.